Big techy nie chcą płacić na sieć

 

Ważą się losy opłaty sieciowej, w ramach której największe platformy internetowe miałyby się dokładać do kosztów budowy i utrzymania infrastruktury telekomunikacyjnej. Komisja Europejska podsumowała konsultacje wyjaśniające w sprawie przyszłości sektora łączności elektronicznej i jego infrastruktury. Zapowiedziano przy okazji prace nad nową unijną regulacją sektora telekomunikacyjnego. Najgoręcej dyskutowaną kwestią, która doprowadziła do tych konsultacji jest tzw. „fair share” – tj. mechanizm, o który zabiegają operatorzy telekomunikacyjni, zmuszający platformy internetowe generujące największy ruch do partycypacji w kosztach budowy i utrzymania sieci telekomunikacyjnych.

Wypowiedział się na ten temat Pan prof. dr hab. Maciej Rogalski:
"Obecnie tj. bez odpowiednich regulacji prawnych, nie jest możliwe narzucenie platformom internetowym mechanizmu ponoszenia opłat na budowę i utrzymanie sieci telekomunikacyjnych. Musiałyby taki mechanizm wprowadzić odpowiednie regulacje prawne przyjęte w UE, najlepiej w formie dyrektyw. Z pewnością łatwo byłoby znaleźć argumenty, przemawiające za ponoszeniem takich kosztów budowy i utrzymania infrastruktury telekomunikacyjnej przez tych, którzy z niej korzystają. Platformy cyfrowe stworzyły bardzo korzystny dla siebie model biznesowy, w którym tych kosztów nie ma. Powstaje pytanie jaki to mógłby być model. Można byłoby w tym zakresie oprzeć się na dotychczasowych rozwiązaniach i doświadczeniach. Od dawna funkcjonuje model dostępu do infrastruktury telekomunikacyjnej innego operatora, który opiera się na dobrowolnym ustalaniu stawek opłat za taki dostęp, a w razie braku ich ustalenia, na rozstrzygającej w tym zakresie decyzji regulatora, która podlega jeszcze zaskarżeniu do sądu. Drugi model, związany jest z instytucją usługi powszechnej i funduszem usługi powszechnej. Model ten związany był z koniecznością zapewnienia wszystkim obywatelom pewnego, podstawowe pakietu usług telekomunikacyjnych (usługi powszechnej). Nie zawsze oferowanie takich usług dla klienta w danych warunkach było korzystne biznesowe (odległe, słabo zaludnione tereny). Dlatego aby pokryć straty z tym związane stworzono tzw. Fundusz Usługi Powszechnej na który składali się w określonym procencie operatorzy powyżej określonego rocznego przychodu. Do wyobrażenia jest stworzenia więc takiego funduszu na którego wpłaty dokonywałyby platformy cyfrowe a z którego finansowany byłby rozwój infrastruktury telekomunikacyjnej. Doświadczenia z funkcjonowanie tego funduszu, przynajmniej w Polsce nie były jednak najlepsze (długotrwałe procesy gromadzenia i rozdysponowania środków, trwające nawet klika lat), dlatego wydaje się że pierwszy wskazany mechanizm mógłby być bardziej sprawny i adekwatny do istniejących potrzeb."

Pełna treść artykułu dostępna tutaj. 

 

 

<< wróć