Aukcja 5G wysokiego ryzyka

 

Eksperci ostrzegają, że zapisy zobowiązujące do wymiany urządzeń i oprogramowania pochodzącego od określonych dostawców znajdujące się w projekcie decyzji Urzędu Komunikacji Elektronicznej nie maja podstawy prawnej. 

 

UKE przygotowuje się do rozdysponowania między operatorów częstotliwości, na których ma powstać główna sieć komórkowa piątej generacji (5G). Aukcja będzie najważniejszym wydarzeniem w branży w tym roku. W grę wchodzą co najmniej 2 mld zł i ogromne inwestycje firm telekomunikacyjnych w infrastrukturę sieci komórkowych.

Pierwszym etapem procedury prowadzonej przez UKE jest ustalenie treści dokumentacji aukcyjnej. Prawnicy mają zastrzeżenia do projektów dokumentów, jakie UKE przygotował do przeprowadzenia aukcji 5G (tj. zakresu pasma 3480-3800 MHz). Wskazują m.in., że regulator oparł się na nowelizacji ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa (KSC), która nie została jeszcze uchwalona. 

Prof. dr hab. Maciej Rogalski powiedział, że gdyby sprawa została skierowana do sądu, to z tak skonstruowanymi projektami decyzji rezerwacyjnych w zakresie załącznika nr 3 do nich istnieje duże ryzyko uznania postępowanie za nieważne.

Częścią załącznika nr 3 są,,Wymagania dotyczące bezpieczeństwa i integralności infrastruktury telekomunikacyjnej i usług". Punkt 11 tych wymagań reguluje kwestie związane z dostawcami ze wskazaniem terminów i czynności. Kluczowym elementem programu jest ,,plan wycofania z eksploatacji sprzętu i oprogramowania wchodzącego w skład infrastruktury kluczowej pochodzącego od dostawcy wysokiego ryzyka", na realizację którego telekom będzie miał nie więcej niż siedem lat. Procedura uznawania producentów sprzętu telekomunikacyjnego za dostawców wysokiego ryzyka nie została jeszcze prawnie określona - znajdzie się bowiem w noweli KSC, która pozostaje na etapie projektu ustawy.

Te postanowienia nie mają podstaw w obowiązujących przepisach. Podstawą prawną dla dokumentacji aukcyjnej, w tym decyzji rezerwacyjnych, jest prawo - telekomunikacyjne i akty wykonawcze do niego. Prof. Rogalski podkreślił, że w tych przepisach nie ma podstawy, aby regulować kwestie związane z dostawcami i to jeszcze na takim poziomie szczegółowości, ze wskazaniem terminów i czynności. Dodatkowo zaakcentował, że decyzja rezerwacyjna nie może zawierać postanowień opartych tylko na projekcie nowelizacji ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa.

Podobnie uważa adwokat Wojciech Piszewski. Powiedział, że nawet gdyby nowela KSC była już obowiązującym prawem, to przepisy, na których chce się oprzeć UKE, i tak budzą wątpliwości, są kierunkowo niezgodne z dyrektywą NIS2, która właśnie weszła w życie w UE. Ponieważ NIS2 jest dyrektywą, to państwa członkowskie muszą ją jeszcze implementować do swoich porządków prawnych, ale już teraz NIS2 wiąże nas kierunkowo. Krajowe przepisy już teraz powinny być zgodne z założeniami dyrektywy. Projekt dokumentacji aukcyjnej tego warunku nie spełnia. Wojciech Piszewski argumentuje, że punkt dotyczący dostawców wysokiego ryzyka nie uwzględnia kluczowej zasady NIS2, jaką jest proporcjonalność.

Profesor Rogalski zwraca też uwagę, że rozwiązania zaproponowane przez UKE w pkt 11 ograniczają swobodę prowadzenia działalności gospodarczej, a takie ograniczenia, można wprowadzać tylko w drodze ustawy i tylko ze względu na ważny interes publiczny. Załącznik 3 kończy się klauzulą, że jego wymagania,,mają zastosowanie, o ile obowiązujące przepisy prawa nie stanowią inaczej". Profesor Rogalski podkreśla, że dokonywanie takiej oceny nie powinno należeć do adresata decyzji. Powinno być jednoznacznie przesądzone przez organ wydający decyzję rezerwacyjną, żeby uniknąć później wątpliwości interpretacyjnych. Dodaje, że zgodnie z konstytucją organy państwa muszą działać na podstawie i w granicach prawa. Dlatego wprowadzanie takich postanowień może być według Profesora Macieja Rogalskiego przez sąd uznane za rażące naruszenie prawa.Wskazuje również na zapisy dotyczące obowiązków operatorów co do jakości budowanej sieci komórkowej, których dokładne kryteria zostaną przez UKE określone dopiero po aukcji. 

Stanowisko stwierdzające, że aukcja 5G może być niezgodna z prawem, ogłosiła Federacja Przedsiębiorców Polskich (FPP). Izby branżowe nie ujawniły jeszcze swoich stanowisk konsultacyjnych.

Prof. dr hab Maciej Rogalski

Pełna treść artykułu dostepna tutaj.

 

 

 

<< wróć